Który urzędnik gorszy: polski czy amerykański?

Posted: 12 Styczeń 2009 in Various
Opowieść z cyklu: Gorzej niż w ambasadzie amerykańskiej.
Wczoraj przeczytałem:
"Ważność paszportu powinna o 6 miesięcy przekraczać planowany okres pobytu w Stanach Zjednoczonych."
 
Sprawdziłem i wiem że to samo tyczy się także innych państw i USA nie jest tu wyjątkiem. W marcu lecę do US wiec dziś udałem się aby wyrobić nowy paszport bo ważność aktualnego kończy sie za 4 miesiące.
 
Biuro paszportowe. Dwie baby – tak baby bo takie uprzejme ze to i tak delikatnie je nazwałem.
Pierwsze pytanie: "Po co pan wyrabia nowy skoro jeszcze ma pan 4 miesiące ważne". Wyjaśniłem ze przeczytałem na stronach ambasady amerykańskiej ze mogą mnie nie wpuścić do USA. Na to pani ze "to nie prawda, pierwsze słyszę …. po co wiec data ważności paszportu … a poza tym polskie prawo …" nie wytrzymałem powiedziałem że "konsul na amerykańskiej granicy będzie miał w nosie polskie prawo bo dla niego amerykańskie jest obowiązujące". "No jak pan musi to może pan wypełniać wniosek i może sie uda". Zapytałem "uda się??? a co ma się udać?". Odpowiedziała "no może zdjęcie będzie złe i odeślą". Podałem zdjęcia. Na co pani "ale one są słabo wykonane :(. No ale może się uda" :O. Zeskanowała zdjęcie i coś mi tam pokazuje na monitorze ze krzywo wykonane – nie mam pojęcia o czym mówiła … bredziła bo w pracy musiała dziś siedzieć całe 8h, a to przecież po weekendzie niełatwe zadanie dla polskiego urzędnika. W końcu stwierdziła "w pana "paszporcie trochę odchodzi zdjęcie, dlaczego?", spojrzałem i była mała przerwa z powietrzem odpowiedziałem ze może źle to skleili i ze to ona powinna wiedzieć, a nie ja bo przecież cały 10 letni paszport jest w stanie bardzo dobrym. Na to ona ze zraz będę musiał napisać oświadczenie dlaczego tak odchodzi. Powiedziałem że nie ma sprawy = "napisze to co pani przed chwila powiedziałem – nic więcej, nic mniej". Odstąpiła od tego głupiego pomysłu.
 
W tym kraju sie chyba nic nie zmieni i wiem, że nie wszyscy urzędnicy są tacy sami, ale ja naprawdę dobrze wspominam opluwanego przez wiele osób konsula amerykańskiego, który w moim przypadku wykonał swoja prace zadając kilka standardowych pytań. Ale już nie tak dobrze polskiego urzędnika, który dostaje pensje bo my na nią płacimy i jego z….m obowiązkiem jest nam pomagać, a nie utrudniać.

mis_paszport_robert_stuczynski_nosie_blog

Advertisements
Komentarze
  1. Maciej pisze:

    Ehh, dwa słowa tylko na komentarz: "Polska rzeczywistość"…

  2. Robert pisze:

    tak … przypominają sie lata 80, miś. Oni nadal myślą że paszport jest dla wybrańców i na kolanach z goździkami w ręce się po niego idzie.

  3. Grzegorz pisze:

    Oj Robercie..teraz to goździki już nie wystarczą…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s